W miarę wzrostu popytu i presji inflacji spory o pracy w USA i globalnych portach nasilają się.
Według zagranicznych doniesień medialnych Międzynarodowe Stowarzyszenie Longshoremen (ILA) ogłosiło 10 czerwca, że zawiesi negocjacje zaplanowane na 11 czerwca w Stanach Zjednoczonych Maritime Alliance (USMX) z powodu obaw związanych z wykorzystaniem technologii automatyzacji w niektórych portach bramek USA.
ILA, największa morska związka zawodowa w Ameryce Północnej, reprezentuje 85 000 dokków na wschodnim wybrzeżu, Zatoce Wybrzeżu, Puerto Rico, Wielkich Jeziorach i głównych rzekach amerykańskich. Wśród członków należą także dokaki ze wschodniej Kanady i Bahamów.
Wraz z wygaśnięciem obecnej umowy groźba zatrzymania pracy jest nieuchronna, a wpływ będzie natychmiastowy. Niektórzy amerykańscy detaliści rozważają plany awaryjne.
Niedawno kilka portów rozpoczęło działania strajkowe. Wszystkie główne porty we Francji, zwłaszcza porty kontenerowe Le Havre i Marsylia-Fos, stoją przed miesięcznym zagrożeniem strajkowym, oczekując, że spowodują poważne zakłócenia operacyjne. Lokalne wiadomości wskazują, że strajk znacząco wpłynęło na operacje portu i bezpośrednio na transport drogowy.
Przypominamy właścicielom ładunków i napastników frachtowych, aby ściśle monitorować postęp globalnych strajków portów w celu sformułowania najnowszych planów logistyki i transportu oraz unikania niepotrzebnych strat.

